Lekcja 2- Badania terenowe odczytywanie warstw stratygraficznych

  • Autor: Muzeum Trzcianka
  • 25 stycznia 2021
  • Możliwość komentowania Lekcja 2- Badania terenowe odczytywanie warstw stratygraficznych została wyłączona

 

W dzisiejszym wpisie przybliżę czytelnikom sposoby odczytywania nawarstwień stratygraficznych w wykopie archeologicznym. Stratygrafia w archeologii jest jedną z podstaw całej terenowej metody badawczej. Archeologiczne badania wykopaliskowe są właściwe przeprowadzane właśnie po to, żeby zbadać układy nawarstwień i ich wzajemne zależności. Ale zacznijmy od początku.

Ludzie od zawsze interesowali się tym skąd pochodzą. Pierwsze informacje o „badaniach” jak byśmy to dziś nazwali „archeologicznych” pochodzą jeszcze ze starożytności. W renesansie tworzenie gabinetów osobliwości (w skład, których wchodziły często także pozyskane na różne sposoby zabytki archeologiczne), było na porządku dziennym. Niestety niemal do końca
XVIII a nawet jeszcze w XIX w archeologia była jedynie dziedziną kolekcjonerską. Dzisiaj pozostaje nam jedynie ubolewać nad rozkopanymi w tym okresie stanowiskami. „Badania” tego typu miały za zadanie jedynie pozyskanie zabytków. Podczas chaotycznych pozbawionych metodyki wykopalisk artefakty wyrywane były z kontekstu, w jakim się znajdowały, po to by zasilić kolekcje właścicieli gabinetów osobliwości.

Pierwsze nowoczesne badania archeologiczne przeprowadził w 1784 r Thomas Jefferson. Późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych wykonał przekrój kopca grobowego znajdującego się na terenie jego własnej posiadłości w Wirginii. Naukowe podejście do wykopalisk pozwoliło mu na dostrzeżenie w kurhanie różnych warstw w tym warstw kości ludzkich. Jak stwierdził badacz kości położone niżej były gorzej zachowane niż kości pochodzące z warstw wyższych. W ten sposób Jefferson odkrył sposób pochówku stosowany przez mieszkających wcześniej na tym terenie Indian. Z badań jasno wynikało, że kopce tworzone były przez długie lata i wielokrotnie wykorzystywano je, jako miejsca pochówku[1]. Można wnioskować, że były to grobowce rodzinne (?).

Wróćmy jednak do naszych czasów. W jaki sposób prowadzi się badania archeologiczne?

Archeolog wchodząc na teren stanowiska, które zamierza przebadać wykopaliskowo wymierza najpierw granice wykopu, w jakich prowadzić będzie badania. Następnie badacz zdejmuje z powierzchni wykopu wierzchnią warstwę gleby. W terenie zalesionym (gdzie coraz częściej prowadzi się badania archeologiczne) jest to warstwa ściółki leśnej naturalnie formującej się z corocznie opadających szczątków roślin. Na obszarze pól ornych jest to warstwa orna, zmieszana przez pług, nieprzedstawiająca przez to większej wartości naukowej. Oczywiście pamiętać należy, że także w tych stropowych warstwach na stanowiskach archeologicznych znaleźć można cenne zabytki. Dlatego też warstwy te ściągane są zwykle bardzo pieczołowicie i z dużą uwagą ze strony badaczy. Jeśli chodzi jednak o naukową wartość materiałów, pozyskanych w ten sposób, jest ona pomniejszona ze względu na brak jednoznacznego kontekstu archeologicznego.

Gdy warstwa wierzchnia wykopu zostanie usunięta archeolog przystępuje do oczyszczania powierzchni. Dopiero wówczas na wykopie uwidaczniają się zarysy struktur świadczących o niegdysiejszym funkcjonowaniu człowieka na danym terenie. Struktury te dzieli się ujmując temat nieco skrótowo na obiekty archeologiczne i warstwy kulturowe. Nawarstwienia z reguły są to po prostu ciemniejsze od pierwotnego podłoża (tzw. calca) plamy i zaciemnienia większe lub mniejsze, posiadające dobrze widoczne lub nieco rozmyte granice. Czasami są to formy bardzo nieregularne. Przeważnie posiadają jednak konkretny (najczęściej kolisty) kształt, w rzucie poziomym na powierzchni wykopu. Zasada prowadzenia badań archeologicznych jest taka, że eksploruje się właśnie te zaciemnienia z niewielkim marginesem zagłębionym w calcu.

 

Ale skąd tak naprawdę biorą się nawarstwienia na stanowiskach archeologicznych?

Obiekty archeologiczne i warstwy kulturowe tworzone były przez dawnych ludzi, podczas wykonywania przez nich zwykłych codziennych zajęć. Ślady w ziemi pozostawiali nasi przodkowie, kiedy wykopywali „fundamenty” pod domy, piwniczki do przechowywania różnych dóbr (np. żywności), jamy śmietniskowe bardzo często spotykane na stanowiskach osadowych. Ślady w ziemi pozałatwiały także inne, bardziej niecodzienne czynności, takie jak wykopywanie grobów dla zmarłych, ukrywanie skarbów w ziemi, czynności magiczne i rytualne. Jednym słowem każda ingerencja w naturalne nawarstwienia geologiczne powodowała pozostawienie w nich nieodwracalnych zmian. Zmiany takie na dobrze przygotowanym wykopie archeologicznym wychwytuje wprawne oko badacza.

Po zadokumentowaniu powierzchni wykopu z rysującymi się na niej strukturami nawarstwień badacz przystępuje do eksploracji. Nawarstwienia szerokopłaszczyznowe eksploruje się często po uprzednim założeniu odpowiednich świadków profilowych, stosowanych w celu rejestracji przekrojów profilowych. Obiekty archeologiczne z reguły eksploruje się stosując cięcia profilowe. Na powierzchni obiektu wytycza się profil (najczęściej o ile to możliwe jest to średnica obiektu). Następnie w oparciu o ten profil eksploruje się jedną połowę obiektu (wraz z niewielkim marginesem w calcu. Powstaje wówczas przekrój pionowy nawarstwień, na którym widoczny jest ich kształt. Po oczyszczeniu i zadokumentowaniu profilu eksploruje się drugą część obiektu. Metodę tą łatwo przedstawić można na rysunku.

Z bardzo ciekawą sytuacją mamy do czynienia, gdy obiekty archeologiczne posiadających wzajemne relacje stratygraficzne, czyli mówiąc prościej „zachodzą na siebie nawzajem”. W takim wypadku cięcia profilowe przeprowadza się tak, żeby jak najkorzystniej uchwycić wspomniane relacje stratygraficzne w profilach. Często ze względu na uszkodzenia, przemycie warstw lub po prostu nienajlepszą strukturę gleby na powierzchni wykopu trudno jest określić, który obiekt archeologiczny jest starszy (bardziej oddalony od nas na osi czasu), a który młodszy (wiekowo bliższy nam). W takim wypadku problem rozstrzyga się badając zależności widoczne na wspólnym profilu obiektów.

 

Jak można stwierdzić, co jest starsze a co młodsze?

Zasada jest bardzo prosta i wyjątkowo logiczna. Jeśli mamy dwa obiekty posiadające wspólną relację stratygraficzną (na początek najlepiej, jeśli obiekty te mają dobrze wyróżniające się zarysy) łatwo możemy stwierdzić, który z nich jest starszy. Obiekt starszy to będzie ten „nadgryziony” przez obiekt młodszy. Obiekt młodszy powstał później i częściowo zniszczył ten starszy.

Zależności stratygraficzne widoczne w wykopach archeologicznych są niezwykle istotne dla badaczy. Rozwinięcie metody badawczej opartej o dokładne oczyszczanie badanych powierzchni i odczytywanie wzajemnych relacji pomiędzy nawarstwieniami pozwoliło na usystematyzowanie względnego datowania zabytków archeologicznych. Między innymi w oparciu o stratygrafię badacze stworzyli chronologię zjawisk kulturowych w pradziejach. Te pierwsze zręby chronologii powstawały w czasie, gdy wykonywanie chemicznych metod datowania było jeszcze niemożliwe.

Oczywiście w nawarstwieniach archeologicznych znajduje się też ruchome zabytki archeologiczne, nie sposób o tym nie wspomnieć jednak kontekst artefaktów i ich położenie w nawarstwieniach zimnych zostawimy do rozwinięcia w innym wpisie.

 

Il. 1. Na rysunku widzimy odwzorowanie powierzchni wykopu wraz ze znajdującymi się na niej oczyszczonymi nawarstwieniami. W kremowo – żółtym calcu geologicznym dostrzec możemy charakterystyczne zaciemnienia są to pozostałości ingerencji człowieka.
Wykonane przed wiekami zagłębienia w ziemi (zasypywane przez lata siłami natury bądź też zasypane intencjonalnie przez człowieka) odróżniają się znacznie od calcowego tła. Na barwę i strukturę nawarstwień wpływa zarówno przemieszanie warstw, którymi jama ziemna została zasypana jak i obecność w obiektach substancji organicznych (pożywienia, przedmiotów drewnianych, skór, itp.), które przez lata uległy rozkładowi.

 

Il. 2 Eksploracja obiektu archeologicznego, widoczny rzut poziomy połowy obiektu oraz profil

Il. 3 Obiekty archeologiczne w relacji stratygraficznej, widoczny rzut poziomy połówek obiektów oraz profil

 

[1] Bahn Paul G. , Renfrew Colin  Archeologia. Teoria,  metody,  praktyka, 2002, s. 21.

Kategorie: Aktualności
Skip to content